sobota, 16 lutego 2013

Jak mam o nim zapomnieć? (historia prawdziwa)


          Ona piękna, niska, brązowooka blondynka, on przystojny, wysoki, niebieskooki brunet. Co dzień widywała go w szkole, siadała zawsze blisko niego i zawsze długo rozmawiali. Ona myślała że coś z tego będzie lecz on ją tylko wykorzystywał. Po kilku miesiącach flirtowania ona dowiedziała się, że ma dziewczynę. Załamała się ale nie przyznawała do tego. Co dzień usiłowała zapomnieć, unikać go i o nim nawet nie myśleć.
        – jak mam o nim zapomnieć? Jaka ja byłam głupia… - powiedziała Asia do Ali średniego wzrostu, niebieskookiej blondynki, swojej najlepszej przyjaciółki. 
– nie martw się do dupek i tyle. Pomożemy ci zapomnieć.
- Yyyy. Pomożemy?
- Tak, pomożemy. W sensie ja i Mateusz.-Mateusz wysoki, przystojny, niebieskooki brunet- Już nawet wiem jak – powiedziała uśmiechając się Ala.
–Ty i Mateusz? Niby jak?
- Zobaczysz.. –po chwili ciszy Ala nie wytrzymała- No dobra powiem.
- ha. Wiedziałam. No mów.
- no więc tak. Jedziemy do kina w piątek.
- ale nie pomagasz on tez jedzie?!?
- wiem ale planuje zrobić mu taki przypał o jakim nie zapomni
- Daj spokój wtedy się domyśli, że mi się podoba…
- no w sumie masz racje…- znów zapadła cisza ale Ala miała dzisiaj przebłyski mądrości i szybko powiedziała- a ja wiem kto też jeszcze jedzie ha ha.
– no dawaj zaskocz mnie kto?
- Michał.
- wiem był po zgodę u nas na wychowawczej. – Michał wysoki, przystojny, brązowooki blondyn.
- Noo więc?
- ale on dopiero zerwał z dziewczyną, a zresztą on podobał mi się w zeszłym roku.- powiedziała już tracąca nadzieje Asia. Po chwili powiedziała – A słyszałam że Mateusz też ma jechać- powiedziała szturchając ramieniem przyjaciółkę. Ta nagle posmutniała
- Alka. Co jest?- Nie wiem czy cos z tego będzie nie chce zniszczyć naszej przyjaźni
- no wiem ale spróbować można. 
– w sumie mogę spróbować- nagle zadzwonił dzwonek i dziewczyny poszły do klas na lekcje. Asia rozmyślała nad tym co powiedziała jej przyjaciółka chciała by jej i Michałowi się udało ale niedawno zerwał z dziewczyną i to wydawało jej się nie możliwe. Tydzień później nadszedł upragniony wyjazd do kina. Jechało dużo osób wiec aby usiąść na tyle trzeba było przyjechać wcześniej na zbiórkę. Ala i Asia tak właśnie zrobiły jadąc zauważyły, że chłopacy już stoją przy wejściu do autokaru. Na szczęście wpuścili je pierwsze. Gdy zajęły upragnione miejsca przyglądały się kto jedzie jeszcze o kim nie wiedzą. Po kolei do Autokaru wchodziły dziewczyny z klasy Ali siadały one na początku więc Ala zbytnio się nimi nie interesowała. Nagle spuściła wzrok, wszedł Mateusz , Asia po chwili zrobiła to samo bo wszedł ten dupek- Robert. Oczywiście zajęli wraz z Kamilem i Jackiem 4 miejsca na tyle. Jedno miejsce obok Mateusza zostało wolne. 
–Kto tu siedzi?- Zapytała Asia i nie zdążył jej odpowiedzieć 
–Ja- powiedział do niej uśmiechający się rok starszy Michał. Zajął miejsce i po chwili nauczyciele sprawdzili obecność i ruszyli. Ala napisała Asi by popatrzyła się do tyłu bo Michał ciągle na nią patrzy. Zrobiła to rzeczywiście patrzył się na nią. Zakłopotany tylko się uśmiechnął i odwrócił wzrok. Asia nie mogła zapomnieć o Marcinie bo siedział na samym środku 5 tylnych siedzeń blisko Asi. Ala widząc od razu co gnębi przyjaciółkę odwróciła się i zaczęła rozmawiać z Mateuszem i Michałem, a po chwili szturchnęła przyjaciółkę w ramie aby tez włączyła się do rozmowy. Rozmawiali przez całą drogę oczywiście Ala bardziej z Mateuszem, a Asia z Michałem. O dziwo zaczęła z nim flirtować, Michał był od niej lepszy w tej sztuce i Asia zaczynała czuć ciepło w brzuchu. Gdy dojechali na miejsce wszyscy automatycznie wstali. 
–Ala jak będziemy miały czas to pójdziemy do mojego ulubionego sklepu dobrze?
 – Jasne- odpowiedziała Ala. Wychodząc wychowawcy powiedzieli by nie chodzić samemu lecz z kimś. Po takim zdaniu wyrwał się Michał 
– A ja chodzę z Asią- i cała wycieczka szkolna popatrzyła się na nich. Aśka zarumieniła się całe szczęście nie było tego widać, bo było zimno i jej policzki już przybrały tego koloru chwilę temu. I tak jak powiedział tak zrobił wraz z Mateuszem chodzili ciągle za Asia i Alą. Przed seansem mieli godzinę dla siebie. Chłopcy znudzeni patrzeniem jak dziewczyny oglądają różne ciuchy i błyskotki odłączyli się i wreszcie przyjaciółki miały okazję pogadać. Asia zdała relacje Ali z tego co poczuła w autokarze i doszła tez do wniosku, że udało jej się nie myśleć o Robercie. Dziewczyny ruszyły w miejsce zbiórki. Byli tak prawie wszyscy no i oczywiście Michał i Mateusz, podeszli do Asi i Ali, i znów zaczęli za nimi chodzić. Czekając na pozwolenie wejścia do sali kinowej rozmawiali i flirtowali ze sobą. Gdy mogli już wejść nagle Michał i Mateusz się od nich odłączyli. ‘’trudno’’ pomyślała Asia i weszła w wyznaczony przez nauczycielkę rząd wraz z Alą Asia usiadła mniej więcej na środku rzędu, a Ala obok niej. Obok Ali na brzegu usiedli koledzy z klasy Ali, a obok Asi ciągle zostawały wolne miejsca. Nagle zauważyła Michała i Mateusza. Pchających się przez kolegów, którzy właśnie weszli do rzędu przyjaciółek. 
–My tu siedzimy.- powiedział Mateusz patrząc błagalnie na Alę. 
– tak oni tu siedząc powiedziała mało myśląc. Mateusz chciał usiąść obok Asi ale Michał powiedział, że to on chce obok niej siedzieć. Uśmiechnęli się do siebie i usiadł. Po zaczęciu seansu Michał nie dawał Asi oglądać bo usiłował z nią rozmawiać, a Ala dodatkowo mówiła jej jak to on na nią patrzy. Asia w końcu się poddała i tez zaczęła rozmawiać z Michałem. Gdy nie mieli już tematów Asia oparła rękę o oparcie na której zaś położyła głowę. Poczuła, że Michał się do niej zbliżył i wtedy już nie poczuła ciepła w brzuchu ale już wiedziała że to są motylki. Zakochała się w Michale choć tego nie chciała. Bała się, że wróci do swojej byłej i znów zostanie z nieodwzajemnionym uczuciem. Po seansie także rozmawiali ze sobą a droga powrotna wyglądała tylko nieco inaczej niż dojazd. Przez kolejny tydzień uśmiechali się do siebie na korytarzu w szkole mnie dużo rozmawiali aż pewnego kolejnego nudnego dnia w szkole. Michał podczas rozmowy poprosił ja o numer. Była w szoku. Pisali niemal codziennie. Koleżanki zazdrościły jej że dobrze dogaduje się ze starszym i przystojnym chłopakiem. Przez co miewała nieprzyjemności z ich strony ale najważniejsze było to ze wreszcie może jej się udać z chłopakiem którego szczerze pokochała. Pewnego dnia siedząc na ławce w korytarzu zobaczyła że Michał idzie w jej stronę uśmiechnął się i usiadł obok niej. 
–Co tam?- zapytał 
–A nic znów miałam ten nudy polski- odpowiedziała – a ty co teraz miałeś?
- Chemie, nie lubię ani tego ani tego- zaśmiał się
- No ja tez nie lubię chemii- uśmiechnęła się Asia. Siedzieli tak chwile w ciszy. Asia nagle poczuła dotyk na swojej dłoni opartej na ławce. Nie odwracając głowy zobaczyła, że Michał dotyka jej ręki swoją. Zakłopotała się nieco, on widząc to mało myśląc wziął rękę. Zadzwonił dzwonek. Asia szybko wstała i już miała iść gdy ktoś złapał ja za dłoń. Odwróciła się i zobaczyła Michała. Ten przyciągnął ja do siebie i cicho mówiąc ‘’Kocham cię’’ ściskał za rękę jakby bał się, że zaraz ucieknie. Asia była w szoku już miała spytać czy naprawdę, czy ja nie wkręca ale poczuła jego oddech na swojej twarzy już czuła usta które zaraz miały się połączyć. Pocałował ją. Kolana się pod nią ugięły, było cudownie. Otworzyła oczy i przytuliła się do niego mówiąc, że ona też go kocha. Zajście widziała cała szkoła niektórzy zaczęli klaskać a niektórzy chłopcy gwizdać. Asia nie przejmowała się tym wiedząc, że wreszcie będzie szczęśliwa, trzymając go za rękę i uśmiechając się do niego i kolegów z klasy.
Na swoim blogu zamierzam dodawać opowiadania nie tylko swoje ale też innych. Niektóre będą na faktach autentycznych, a niektóre całkowicie wyssane z palca hah ;) mam nadzieje, że mój blog się spodoba. Z góry przepraszam za wszystkie błędy ale to mój pierwszy blog. Miłego czytania Kasia