Ona piękna, niska, brązowooka blondynka, on przystojny,
wysoki, niebieskooki brunet. Co dzień widywała go w szkole, siadała zawsze blisko niego i zawsze
długo rozmawiali. Ona myślała że coś z tego będzie lecz on ją tylko
wykorzystywał. Po kilku miesiącach flirtowania ona dowiedziała się, że ma
dziewczynę. Załamała się ale nie przyznawała do tego. Co dzień usiłowała
zapomnieć, unikać go i o nim nawet nie myśleć.
– jak mam o nim zapomnieć? Jaka
ja byłam głupia… - powiedziała Asia do Ali średniego wzrostu, niebieskookiej
blondynki, swojej najlepszej przyjaciółki.
– nie martw się do dupek i tyle.
Pomożemy ci zapomnieć.
- Yyyy. Pomożemy?
- Tak, pomożemy. W sensie ja i
Mateusz.-Mateusz wysoki, przystojny, niebieskooki brunet- Już nawet wiem jak –
powiedziała uśmiechając się Ala.
–Ty i Mateusz? Niby jak?
- Zobaczysz.. –po
chwili ciszy Ala nie wytrzymała- No dobra powiem.
- ha. Wiedziałam. No mów.
- no
więc tak. Jedziemy do kina w piątek.
- ale nie pomagasz on tez jedzie?!?
- wiem
ale planuje zrobić mu taki przypał o jakim nie zapomni
- Daj spokój wtedy się
domyśli, że mi się podoba…
- no w sumie masz racje…- znów zapadła cisza ale Ala
miała dzisiaj przebłyski mądrości i szybko powiedziała- a ja wiem kto też
jeszcze jedzie ha ha.
– no dawaj zaskocz mnie kto?
- Michał.
- wiem był po zgodę u nas na
wychowawczej. – Michał wysoki, przystojny, brązowooki blondyn.
- Noo więc?
- ale
on dopiero zerwał z dziewczyną, a zresztą on podobał mi się w zeszłym roku.-
powiedziała już tracąca nadzieje Asia. Po chwili powiedziała – A słyszałam że
Mateusz też ma jechać- powiedziała szturchając ramieniem przyjaciółkę. Ta nagle
posmutniała
- Alka. Co jest?- Nie wiem czy cos z tego będzie nie chce zniszczyć
naszej przyjaźni
- no wiem ale spróbować można.
– w sumie mogę spróbować- nagle
zadzwonił dzwonek i dziewczyny poszły do klas na lekcje. Asia rozmyślała nad
tym co powiedziała jej przyjaciółka chciała by jej i Michałowi się udało ale
niedawno zerwał z dziewczyną i to wydawało jej się nie możliwe. Tydzień później
nadszedł upragniony wyjazd do kina. Jechało dużo osób wiec aby usiąść na tyle
trzeba było przyjechać wcześniej na zbiórkę. Ala i Asia tak właśnie zrobiły
jadąc zauważyły, że chłopacy już stoją przy wejściu do autokaru. Na szczęście
wpuścili je pierwsze. Gdy zajęły upragnione miejsca przyglądały się kto jedzie
jeszcze o kim nie wiedzą. Po kolei do Autokaru wchodziły dziewczyny z klasy Ali
siadały one na początku więc Ala zbytnio się nimi nie interesowała. Nagle
spuściła wzrok, wszedł Mateusz , Asia po chwili zrobiła to samo bo wszedł ten
dupek- Robert. Oczywiście zajęli wraz z Kamilem i Jackiem 4 miejsca na tyle.
Jedno miejsce obok Mateusza zostało wolne.
–Kto tu siedzi?- Zapytała Asia i nie
zdążył jej odpowiedzieć
–Ja- powiedział do niej uśmiechający się rok starszy
Michał. Zajął miejsce i po chwili nauczyciele sprawdzili obecność i ruszyli.
Ala napisała Asi by popatrzyła się do tyłu bo Michał ciągle na nią patrzy.
Zrobiła to rzeczywiście patrzył się na nią. Zakłopotany tylko się uśmiechnął i
odwrócił wzrok. Asia nie mogła zapomnieć o Marcinie bo siedział na samym środku
5 tylnych siedzeń blisko Asi. Ala widząc od razu co gnębi przyjaciółkę
odwróciła się i zaczęła rozmawiać z Mateuszem i Michałem, a po chwili
szturchnęła przyjaciółkę w ramie aby tez włączyła się do rozmowy. Rozmawiali
przez całą drogę oczywiście Ala bardziej z Mateuszem, a Asia z Michałem. O
dziwo zaczęła z nim flirtować, Michał był od niej lepszy w tej sztuce i Asia
zaczynała czuć ciepło w brzuchu. Gdy dojechali na miejsce wszyscy automatycznie
wstali.
–Ala jak będziemy miały czas to pójdziemy do mojego ulubionego sklepu
dobrze?
– Jasne- odpowiedziała Ala. Wychodząc wychowawcy powiedzieli by nie
chodzić samemu lecz z kimś. Po takim zdaniu wyrwał się Michał
– A ja chodzę z
Asią- i cała wycieczka szkolna popatrzyła się na nich. Aśka zarumieniła się całe szczęście nie było tego widać, bo było zimno i
jej policzki już przybrały tego koloru chwilę temu. I tak jak powiedział tak
zrobił wraz z Mateuszem chodzili ciągle za Asia i Alą. Przed seansem mieli
godzinę dla siebie. Chłopcy znudzeni patrzeniem jak dziewczyny oglądają różne
ciuchy i błyskotki odłączyli się i wreszcie przyjaciółki miały okazję pogadać.
Asia zdała relacje Ali z tego co poczuła w autokarze i doszła tez do wniosku,
że udało jej się nie myśleć o Robercie. Dziewczyny ruszyły w miejsce zbiórki.
Byli tak prawie wszyscy no i oczywiście Michał i Mateusz, podeszli do Asi i Ali, i
znów zaczęli za nimi chodzić. Czekając na pozwolenie wejścia do sali kinowej
rozmawiali i flirtowali ze sobą. Gdy mogli już wejść nagle Michał i Mateusz się
od nich odłączyli. ‘’trudno’’ pomyślała Asia i weszła w wyznaczony przez
nauczycielkę rząd wraz z Alą Asia usiadła mniej więcej na środku rzędu, a Ala
obok niej. Obok Ali na brzegu usiedli koledzy z klasy Ali, a obok Asi ciągle zostawały
wolne miejsca. Nagle zauważyła Michała i Mateusza. Pchających się przez
kolegów, którzy właśnie weszli do rzędu przyjaciółek.
–My tu siedzimy.-
powiedział Mateusz patrząc błagalnie na Alę.
– tak oni tu siedząc powiedziała
mało myśląc. Mateusz chciał usiąść obok Asi ale Michał powiedział, że to on
chce obok niej siedzieć. Uśmiechnęli się do siebie i usiadł. Po zaczęciu seansu
Michał nie dawał Asi oglądać bo usiłował z nią rozmawiać, a Ala dodatkowo
mówiła jej jak to on na nią patrzy. Asia w końcu się poddała i tez zaczęła
rozmawiać z Michałem. Gdy nie mieli już tematów Asia oparła rękę o oparcie na
której zaś położyła głowę. Poczuła, że Michał się do niej zbliżył i wtedy już
nie poczuła ciepła w brzuchu ale już wiedziała że to są motylki. Zakochała się
w Michale choć tego nie chciała. Bała się, że wróci do swojej byłej i znów
zostanie z nieodwzajemnionym uczuciem. Po seansie także rozmawiali ze sobą a
droga powrotna wyglądała tylko nieco inaczej niż dojazd. Przez kolejny tydzień
uśmiechali się do siebie na korytarzu w szkole mnie dużo rozmawiali aż pewnego
kolejnego nudnego dnia w szkole. Michał podczas rozmowy poprosił ja o numer.
Była w szoku. Pisali niemal codziennie. Koleżanki zazdrościły jej że dobrze
dogaduje się ze starszym i przystojnym chłopakiem. Przez co miewała
nieprzyjemności z ich strony ale najważniejsze było to ze wreszcie może jej się
udać z chłopakiem którego szczerze pokochała. Pewnego dnia siedząc na ławce w
korytarzu zobaczyła że Michał idzie w jej stronę uśmiechnął się i usiadł obok
niej.
–Co tam?- zapytał
–A nic znów miałam ten nudy polski- odpowiedziała – a
ty co teraz miałeś?
- Chemie, nie lubię ani tego ani tego- zaśmiał się
- No ja
tez nie lubię chemii- uśmiechnęła się Asia. Siedzieli tak chwile w ciszy. Asia
nagle poczuła dotyk na swojej dłoni opartej na ławce. Nie odwracając głowy
zobaczyła, że Michał dotyka jej ręki swoją. Zakłopotała się nieco, on widząc to
mało myśląc wziął rękę. Zadzwonił dzwonek. Asia szybko wstała i już miała iść
gdy ktoś złapał ja za dłoń. Odwróciła się i zobaczyła Michała. Ten przyciągnął
ja do siebie i cicho mówiąc ‘’Kocham cię’’ ściskał za rękę jakby bał się, że
zaraz ucieknie. Asia była w szoku już miała spytać czy naprawdę, czy ja nie
wkręca ale poczuła jego oddech na swojej twarzy już czuła usta które zaraz
miały się połączyć. Pocałował ją. Kolana się pod nią ugięły, było cudownie.
Otworzyła oczy i przytuliła się do niego mówiąc, że ona też go kocha. Zajście
widziała cała szkoła niektórzy zaczęli klaskać a niektórzy chłopcy gwizdać.
Asia nie przejmowała się tym wiedząc, że wreszcie będzie szczęśliwa, trzymając
go za rękę i uśmiechając się do niego i kolegów z klasy.